Wakacje 2013
 
Mapa strony
 
English
Nasze osiągnięcia
Napisz do nas
Zaczarowana poztywka - europejskie przedszkole niepubliczne

Lubią nas

Lubią nas
Miśki

Lubią nas

 

"Bardzo dziękujemy za wszystkie mile chwile, które Kamil spędził w tym przedszkolu, za wspaniałą opiekę, życzliwość, wspólpracę, i wszystko czego Kamil się tu nauczył".

Rodzice Kamila Agnieszka, Przemek i Kuba Grabowscy


"Dziękujemy za przekazaną mądrość i doskonałe przygotowanie do szkoły. Za miłe chwile spędzone szczególnie dzięki Pani Marcie, którą będziemy bardzo miło wspominać".

Rodzice Oliwki Dorota i Grzegorz Wilkoszowie

 

"Dziękujemy za miłe chwile i opiekę nad naszym Słoneczkiem"

Rodzice Igora, Dorota i Adrian Góralscy oraz maleńki Brunio

 

"Choć slowa nie są w stanie wyrazić naszych (rodziców oraz Filipa) pozytywnych emocji, doświadczeń, które spotkały nas w "Zaczarowanej Pozytywce", pragnę podkreślić, iż każdy dzień spędzony w tym przedszkolu przynosił nam nową radość, uśmiech i nadzieję.Przyprowadzając Filipa do "Zaczarowanej Pozytywki" czujemy jakby dzień spędzał z najbliższą rodziną. Niezależnie od rozwoju i przygotowania merytorycznego, Filip znalazł tu bezpieczeństwo, stabilizację i cieplo porównywalne do "ogniska domowego". Dziękujemy!

Rodzice Filipa, Agata Łapińska i Marcin Smoliński

 

"Dziękujemy za wspaniałe przygotowanie Łukaszka do szkoły, miłe chwile, które tu spędził, wspaniałą nauczycielkę Panią Martę. Będziemy tęsknić".

Rodzice Łukasza, Małgorzata i Jarosław Kołcun

 Szanowni Państwo,

Jako mama dziecka niezwykle inteligentnego, żywego z wielkim problemem z koncentracją mogę Państwu z pełną odpowiedzialnością rekomendować przedszkole „Zaczarowana Pozytywka” z niezwykłym pedagogiem, wspaniałym Przyjacielem Dzieci Panią Małgosią Stysiak na czele.

Pewnie jest wielu rodziców takich jak my- zagubionych, zabieganych i ciągle poszukujących idealnego miejsca dla swojego dziecka. Kiedy w wieku 4 lat zaczęły się problemy naszego dziecka świadomie poszliśmy z nim do psychiatry (wykluczyć ADHD), psychologa i na terapię sensoryczną. Przychodziliśmy po syna do prywatnego warszawskiego przedszkola pełni niepokoju, że kolejny raz odbierzemy negatywny komunikat dotyczący Filipa, że jest niegrzeczny, głośny i nie jest w stanie skupić się na niczym. Zbyt późno dowiedzieliśmy się o „Zaczarowanej Pozytywce” bo nasz syn miał już 6 lat i pełno kompleksów na swój temat.

Dziecko z IQ 130 mówiło o sobie, że nic nie umie, nie rozumie, że dzieci go nie lubią, że do niczego się nie nadaje…

Wtedy „odkryliśmy” Zaczarowaną Pozytywkę. Pierwszy raz spotkaliśmy się z ogromną życzliwością Pani Dyrektor w trakcie zapisu do przedszkola( Grupa 6 latków liczyła 7 osób- genialne rozwiązanie dla dzieci z problemami!). Ten pierwszy raz poświęcono nam dwie godziny, oprowadzając po przedszkolu, mogliśmy pooglądać zajęcia, przywitać się z Paniami Przedszkolankami, kucharkami i cóż… zakochać się od pierwszej chwili w tym miejscu i w tych Ludziach.

Filip w ciągu roku „Zerówki” zmienił się diametralnie. Stał się towarzyski, akceptowany, wciągany w przygotowanie akademii, jasełek, z przejęciem śpiewał hymn szkolny na wszystkich ważnych uroczystościach, był zaangażowany. Zyskał bezpieczeństwo i serdeczność, której tak bardzo brakowało mu w dotychczasowych przedszkolach. Panie wykorzystywały jego pasje, znajomość mitów greckich, egiptologii. Przygotowywał prezentacje i zyskał wielką pewność siebie. Cały czas pod okiem Przedszkolanki i świetnego Psychologa pracował nad koncentracją, pisaniem i zdobywaniem pierwszych szlifów przed szkołą.

Opuszczaliśmy przedszkole płacząc: za grupą, wszystko rozumiejącą Panią Dyrektor, Panem Erykiem ( native spikerem, który do dnia dzisiejszego do nas przychodzi na lekcje angielskiego), lekcjami tenisa, placem zabaw- wielkim jak na warunki wszystkich warszawskich przedszkoli, pobliskim jeziorem gdzie zimą karmiliśmy kaczki…

Pełni niepokoju jak sobie będzie Filip radził w szkole. Czy były problemy- tak były ale znaleźliśmy oparcie w przedszkolnym psychologu, który przez ten rok pracy nauczył również nas innego spojrzenia na problemy naszego 7 latka.

To co zyskaliśmy w „Zaczarowanej Pozytywce” nie ma ceny. Przygotowani na nowe ruszyliśmy po nowe szkolne wyzwania ale już zupełnie inni. Wszyscy- cała nasza rodzina.

Przejeżdżając ul. Pozytywki zawsze machamy w stronę „Przedszkola” dziękując opatrzności, że mogliśmy tam trafić.

Dziękuję za „Zaczarowaną Pozytywkę” i polecam ją wszystkim Mamom, które chcą mieć 100% pewność, że ich Dziecko odnajdzie szczęśliwe dzieciństwo.

Moje odnalazło i dzieciństwo i siebie.

Agata Łapińska, Mama Filipa Smolińskiego

 

 

"Zaczarowana Pozytywka" to nasze przedszkole.

 Znamy je od wielu lat i mamy sentyment do tego miejsca . Tu chodziła nasza starsza córka  . Tu uczyła się pisać , grać na pianinie i grać w tenisa . Tu skończyła zerówkę i uczyła się angielskiego .

 Teraz w Pozytywce jest nasza  młodsza córka. Bardzo lubi tu przychodzić i nie nudzi się  . Przedszkole mieści się w funkcjonalnym budynku z dobrze wyposażonym ogrodem. 

 Ale najważniejsi są ludzie . A więc :

 Zapobiegliwi, staranni właściciele , Pani Dyrektor , która zawsze znajdzie czas żeby wyjaśnić problemy ,  sympatyczni wychowawcy , przemiły native speaker , Pan Marcin ,  który nauczy gry w tenisa ,  Pani Basia , która wyczarowuje dla dzieci pyszne i często oryginalne potrawy, Pan Adam ,mistrz tańca i rytmu.  Uśmiechnięty personel .To  ludzie wybrani według pozytywnego klucza .

 Czujemy ,że wszyscy tu traktują bardzo poważnie dzieci i nas rodziców.

 OK. może to , brzmi bardzo słodko , ale  to naprawdę Zaczarowana Pozytywka i jeśli coś zazgrzyta , szybko tutaj sobie z tym radzą .

 Rodzice Meli, Beata i Marek Olędzcy

 

Dwójka moich dzieciaków chodziła do przedszkola „Zaczarowana Pozytywka”. Teraz są już w szkole i doskonale sobie radzą. Znamy „Zaczarowaną Pozytywkę” właściwie od jej powstania, kiedy zapisaliśmy tu naszą 2-letnią Oliwkę. Po jakimś czasie dołączył do niej Maks. Oboje czuli się tu fantastycznie, bawili i uczyli się będąc pod świetną opiekę Pań (tu szczególnie dziękujemy Pani Sylwii…) oraz niezwykłego Pana Eryka, uczącego języka angielskiego. Jest to miejsce bardzo przyjazne dzieciom, z miłą atmosferą. Nie bez znaczenia jest również budynek przedszkola – doskonale przygotowany do pełnienia tej funkcji, oraz dwa fajne placyki zabaw. A do tego wspaniała, kompetentna Pani Dyrektor, gotowa pomóc w każdej sytuacji… Oliwka i Maks do tej pory wspominają i odwiedzają przedszkole, a w czasie wakacji oraz ferii, chętnie pozostają tu na dłużej.

Bardzo dziękujemy za wspólnie spędzony czas!

Iwona Mojsa, mama Oliwki i Maksa

 

Dziękujemy bardzo za wspaniałą opiekę, wsparcie i zrozumienie, za cudowne chwile Naszego Synka Adrianka.

                                                                                                                              Rodzina Paszkowskich

 

Dziękujemy za piękne 4 lata życia naszych dzieci, za trudy w opanowaniu tych "BESTII" i wszystkie cudowne chwile. Ostrzegamy- szykujemy najazd drugiej kolejki :).

                                                                                                                           Niewińscy i Walichnowscy

 

Kochani, bardzo dziękujemy za 5 lat wspólnej zabawy, serdeczności i ciepła z waszej strony.                                Iwona i Tomasz Bykowicz

 

Oddaliśmy brzdąca, a odebraliśmy dużego chłopca! Z podziękowaniem za lata opieki, nauki, zabawy, za stworzenie wspaniałej atmosfery i miejsca do którego codziennie chce się wracać. Z uściskami dla wszystkich Pań i Panów z "Zaczarowanej Pozytywki" i dla całej grupy "Tygrysków", które wyrosły na wielkie "Kangury"!

                                                                                                     Mateusz Cieplinski, tata Maksa

 

Ach, i tak minęły, jak z bicza strzelił cztery wspaniałe lata przedszkolnego życia Bartka w "Zaczarowanej Pozytywce". Nasz syn Bartek wystartował, jako Bartuś 2-latek aż w końcu znalazł się na finiszu, jako Bartek 6-latek:). Niewątpliwie to zasługa fantastycznej i przyjaznej atmosfery jaka panowała i nadal tu panuje. Stworzyli ją wspólnie Pani Ela i Pan Marek właściciele przedszkola oraz Pan Marcin Bochan, menager przedszkola, wszyscy wychowawcy i pracownicy, dzieci, rodzice oraz cudownie zgrana grupa naszych "Kangurków".
 My, rodzice Bartka, chcieliśmy podziękować wszystkim Paniom i Panom wychowawcą i całemu personelowi przeszkola za pracę włożoną w rozwój przedszkolny naszego syna, za cierpliwośći wyrozumiałość, za przybliżenie otaczającego go świata, wskazanie co dobre, co złe, co łatwe, co trudne, kiedy powiedzieć proszę, dziękuję, przepraszam, za edukację: językową ( angielski, hiszpański ), taneczną, muzyczną i sportową, oraz za przygotowanie do dalszej drogi w szkole.
 Chcieliśmy w szczególności podziękować wspaniałym i kochanym wychowawcą Bartka: Pani Paulinie Lis, która pełniła pieczę nad Bartkiem przez pierwsze 2,5 roku i Pani Sylwii Salacie, która przejęła grupę oraz Pani Karolinie Szewczyk, która od samego początku otaczała Bartka i nasze Kangury opieką. Wyrazy wdzięczności dla wszystkich trzech pań za włożony trud, zaangażowanie w jego rozwój i przygotowanie do podjęcia nauki w szkole, co zostało uwieńczone zdanym egzaminem do "Szkoły Marzeń".
 Jednocześnie nie sposób podziękować przeuroczym nauczycielom: Pani Sylwii Korzeniewskiej, za naukę gry na pianinie i przygotowanie Bartka do egzaminu do szkoły muzycznej I stopnia, uwieńczonego sukcesem, Pani Beatrice, za zaszczepienie w Bartku bakcyla języka hiszpańskiego i sztuki origami, Panu Ericowi, za rozwój języka angielskiego w słowie i piosence, Pani Ani Aptacy, za włożoną pracę w przygotowanie diagnozy wczesnoszkolnej i prowadzenie zajęć psychologiczno-pedagogicznych, uwielbianych przez Bartka i inne dzieci, Panu Marcinowi Bochan, za krzepienie ducha sportowego i nie tylko w tenisie, Panu Markowi, za prowadzenie z dużym zaangażowaniem zajęć z gimnastyki korekcyjnej i kształtowanie prawidłowej sylwetki sportowca, w których Bartek brał czynny udział z nieskończoną ochotą.
 Ponadto chcieliśmy podziękować ciepłej i uśmiechniętej Pani Dyrektor Sylwii Dziubińskiej, do której Bartek zaglądał, aby wydrukować nuty na lekcję pianina, albo po prostu powiedzieć: "Dzień dobry, Pani Dyrektor". Dlatego też bardzo dziękujemy Pani Dyrektor za ciepłe podejście do naszego Bartka, a także do innych dzieci i do rodziców oraz za wspaniałą atmosferę i organizację w "Zaczarowanaej Pozytywce".
 A wszystkie te wspaniałe i dobre rzeczy, które tutaj spotkały Bartka nie byłyby możliwe, gdyby nie troskliwe oczy Pań z Tygrysków, Misiów i Pszczółek, czyli Paniom:Karolinie, Dorocie, Sylwii, Kindze, Agacie, którym również bardzo dziękujemy. No i oczywiście dziękujemy drogim ciociom: Pani Danusi i Pani Ewie, które zawsze służyły pomocą  i z sercem doglądały Bartka i inne dzieci. A w dżdżyste dni, nawet rodzice byli przywoływani do porządku, aby ochraniacze znalazły się na ich butach.  Dzięki obu Paniom cała "Zaczarowana Pozytywka" była piękna i pachnąca. Taką ją właśnie zapamięta Bartek, my rodzice oraz wszystkie dzieci.
 A na deser, zostawiamy podziękowania dla cudownej Pani Basi Bączek, profesjonalnej w każdym calu kucharki gotującej z pasją i sercem. Czuło się na każdym kroku, jej fachowe podejście do gotowania oraz do różnych diet żywieniowych, co w obecnych czasach ma ogromne znaczenie, a dla nas właśnie miało szczególne z uwagi na dietę bezmleczną dla naszego syna. Po prostu, co tu dużo mówić, Pani Basia jest prawdziwym Szefem Kuchni i takim skarbem "Zaczarowanej Pozytywki".  A jej wspaniałe wypieki pozostają w naszej pamiecia, czego dowodem jest jeden przepis w moim notesie. Ps. Z wielką przyjemnością będziemy Was odwiedzać:).

Mama Bartka Wójcickiego

 

Zaczarowana Pozytywka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie! Ujęły mnie przede wszystkim aktywności zorganizowane w danym miesiacu, przesympatyczni native speakerzy, piękny teren, a opiekunka grupy żłobkowej wręcz mnie zaczarowała. Będąc pod dużym wrażeniem placówki postanowiłam polecać ją dalej.

 

Mama Justynki

 

Jak smutno i łza sie w oku kręci...Za opiekę i bezpieczeństwo. Za nabyte umiejętności, za wiedzę i za morze uczuć. Dziękujemy! Wdzięczni Rodzice Władka.

Izabela i Tomasz Barańczyk

 

Bardzo dziekujemy za wspólnie spędzone lata, pierwsze przyjaźnie, mnóstwo zabawy i zdobytą wiedzę.

Zuzia Przybysz z mamą

 

Dziękujemy za te kilka lat opieki nad Tomkiem i za widoczny wkład w jego rozwój. Będziemy bardzo miło wspominać czas przedszkolny, wspólne imprezy i spotkania! Z najlepszymi życzeniami na przyszłość i do miłego zobaczenia!

 

Tomek, Agata i Jacek Tarasiuk

 

Dziękuję za trud włożony w wychowanie mojej córki, za poświecony czas i przekazaną jej wiedzę, za każdy pierwszy krok wprowadzający Aurelię w krąg nowych, nieznanych spraw, za uśmiech, serce oraz cierpliwość.

 

                                                                                                                                Tata Aurelki

 

Warszawa-Ursynów, ul. Pozytywki 18, tel: 022-643-86 57, 0-601-778-504
Zamknij